poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Gra nabiera kształtu

W sobotę porządnie przysiadłem i w rezultacie moja żenująca gra przyjęła postać prawie gotową. Prawie wszystko jest zaimplementowane - punkty, życia, przelatujące ufo, odgłosy, eksplozje, rosnący poziom trudności i w ogóle. 

Jestem z siebie nielicho dumny. To więcej niż mi się udało osiągnąć chyba od 20 lat. Jeszcze trochę plejtestowania i do czwartku będzie gotowe! Jeszcze nie wiem co zrobię jako następne, ale chyba kolejną prostacką gierkę a'la Atari 2600, żeby nabrać rozpędu. Może coś w stylu River Raid?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz