wtorek, 25 kwietnia 2017

Kurde

Dzisiaj dzień mało wenowy. Miałem zaplanowany artykuł, ale jakoś nie chce się przepierdaczyć z mojego łba na telewizorek.

Zamiast wynurzeń udających mądre wywody będzie więc mały apdejt. Napisałem klona kaboom w game makerze, i gra ma wszystko zaimplementowane, ale trochę ją zarzuciłem. Zastanawiam się za co się teraz zabrać. Chyba chciałbym coś odrobinę bardziej ambitnego.

Ostatnio znowu przechodzę Mass Effect, i chociaż robię to głównie dlatego, że to moja ulubiona gra, to staram się też zwracać uwagę na różne "dizajn desiżyns". Jakoś robię to bardziej świadomie. Jasny perunie, jakie to jeżdżenie Mako jest jednak parszywe!

Co do zlewu, w miarę się trzyma. Ostatnio zrobiliśmy z Najlepszą Żoną(TM) czystkę w kasetach - bo już nawet nie mamy ich na czym odtwarzać. Zostawiliśmy tylko kilkanaście najbardziej sentymentalnych, a reszta - sru. Podobnie się stało z płytami. Nie pamiętam kiedy ostatnio płyt słuchałem - to ciekawe, że człowiek się nagle budzi i orientuje, że ma w domu jakieś rzeczy, których nie używał od stu lat, ale z jakiejś nieokreślonej przyczyny nadal je trzyma.

W każdym razie miejsca w domu zamiast (jak kiedyś) ubywać, przybywa. Hura dla nas!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz