poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Wybór silnika

W weekend byłem na działce, więc za dużo nie robiłem pod kątem projektowania gier - na działkę wyjeżdża się po to, żeby słuchać ptaszków i uśmiechać się do drzew, a nie siedzieć w komputerach.

Jednak poczyniłem wcześniej pewne kroki - zacząłem zgłębiać Godot Engine. I to wszystko do czego stosowałem Internet w domu - czelendż działa! Trochę się zniechęciłem na początku, myślałem czy nie przerzucić się chwilowo na game makera, bo prostszy (no i capnąłem ładny zestaw jakiś czas temu na humble bundle), ale myślę, żeby dalej w niego brnąć - bo darmowy, open source i mocno przypomina unity. Z drugiej strony do game makera jest o wiele więcej materiałów i tutoriali - znowu się zaczynam zapętlać. Zobaczymy jak to wyjdzie.

Poza tym - blog istnieje już od ponad miesiąca, a ja nadal nie kupiłem żadnego gadżetu. Hura dla mnie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz