Siadł mi srajfon. Stało się to szybciej niż antycypowałem. Ale niestety się stało - zaczął żreć baterię jak szalony, losowo się wyłączać i nie chcieć się włączyć i w ogóle odmawiać posłuszeństwa.
Odgrażałem się poprzednio, że pobiegnę na bazar (allegro) i kupię drugiego takiego samego. Nie zrobiłem tego jednak. Chociaż taki był mój pierwszy odruch i nadal odczuwam konieczność przeglądania allegro w poszukiwaniu nowego fona, przesiadłem się na starą lumię 820.
Mam nadzieję, że ten trend się utrzyma. Naprawdę, niczego mi w tym telefonie nie brakuje, poza moim zafiksowaniem nad posiadaniem aktualnego systemu i wszystkich aplikacji na świecie, które to desperacko staram się odfiksować.
Jak to zrobić? Cóż, pierwszym krokiem do odfiksowania się od najnowszych aplikacji jest zdanie sobie sprawy, że wszystko praktycznie można zrobić przez przeglądarkę internetową. A Internet Explorer pod WP8.1 to nadal moim zdaniem jedna z najlepszych mobilnych przeglądarek. Przykładowo, Facebook przestał wspierać messengera pod WP8.1. Co można z tym zrobić? Ano wleźć w wiadomości FB przez przeglądarkę i przypiąć sobie tę stronę do ekranu startowego. Szczerze mówiąc działa lepiej niż aplikacja.
Drugi krok to mój artykuł o fiutkach, ziutkach i przestarzałości, o ten. Najlepszy sposób na pokonanie tego wroga, to obrócenie go w żart.
Poza tym niestety nie mam na dzisiaj żadnych światłych porad mędrca. Za to dalej pracuję nad moją grą na konkurs BGG. Już niedługo zamieszczę pliki do pobrania i wówczas podlinkuję.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz