czwartek, 2 marca 2017

Przesiew sprzętów

Moje pierwsze nieśmiałe konwulsje podjęte parę miesięcy temu na drodze do ograniczenia pierdolnika polegały na zmniejszeniu liczby posiadanych przeze mnie urządzeń elektronicznych. W najlepszych latach niepohamowanego gadżeciarstwa z szuflad wylewały mi się sprzęty takie, jak:

- HTC Wildfire, mój pierwszy smartfon
- HTC Wildfire S, smartfon używany jakiś czas przez moją Małżonkę
- Sony xperia x10, stary telefon służbowy mojej Małżonki
- Sony xperia S, jeszcze jeden stary telefon służbowy mojej Małżonki
- Samsung Galaxy Mini, stary telefon mojej mamy, który wziąłem do "zabawy"
- Goclever Quantum2 400, nabyty na etapie, kiedy jeszcze mi się wydawało że tanie sprzęty nie muszą być gówniane.
- Nokia Asha 503 - nabyta z ciekawości
- Microsoft Lumia 535 - bo chciałem się przerzucić na Windows
- Microsoft Lumia 435 - bo chciałem zobaczyć jak działają gówniane smartfony z Windows (całkiem dobrze)
- Nokia Lumia 820 - bo chciałem w końcu mieć dobrego smartfona z Windows (jest dobra)
- iPhone 3GS - żeby grać w starocie z appstora
- iPhone 4S - bo teraz już tani i dobry
- Bardzo liczne stare telefony z guzikami
- Tablet Manta coś tam, taki mały dziadowski (na fali mojej fascynacji dziadowskimi tabletami)
- Tablet Kiano Elegance 8 3G by Zanetti (cóż za chwytliwa nazwa).
- Tablet Alcatel One Touch coś tam pixi coś tam dupa 8 coś tam tego (też chwytliwa nazwa), bo w promocji do internetu dodawali
- Tablet Lenovo Tab2 coś tam, bo w promocji
- Tablet Colorovo Citytab Supreme 8, bo z Windows.

Wow. Spróbujcie teraz używać tego wszystkiego naraz. Nie da się (przypominała mi o tym często moja Małżonka). Moje pierwsze instynkty, w pewnym stopniu słuszne, zakładały więc wyzbycie się tego wszystkiego i zakup czegoś naprawdę dobrego, czego bym używał. Po wyczerpującej wyprzedaży na allegro zostały mi z tego wszystkiego tylko te dwa iPhony, Lumia 820 i tablet Colorovo (tylko dlatego, że pierdykło się w nim resetowanie do ustawień fabrycznych, a wywalać szkoda). Nabyłem za to Xiaomi Redmi 3 Pro, naprawdę świetny smartfon, ale... teraz dałngrejdnąłem się do iPhona 3GS, którego w założeniu nie miałem zamiaru używać jako telefonu. Do tego jeszcze dojdziemy. Z kolei w ramach porządnych tabletów zaopatrzyłem się w iPada Air 2 - jest super świetny i ma fajny duży telewizorek, iPada Mini 2 - bo mały i podróżny i oooo, jaki uroczy - i iPada (tego pierwszego) - no bo bez gówien chyba nie umiem przeżyć. Trochę z deszczu pod rynnę, ale i tak z cholera wie ilu sprzętów zrobiło się tylko siedem. Od czterech miesięcy nie kupiłem też żadnego nowego - a wierzcie mi, że jest to dla mnie osiągnięcie. Droga jeszcze daleka, ale impruwment jest.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz